„Mapy twoich myśli” – recenzja

Mapy twoich myśli

„Rewolucyjne metody usprawniające efektywność pracy umysłowej”. Takie hasło na okładce niewątpliwie zachęca i intryguje, aby przyjrzeć się lepiej książce „Mapy twoich myśli”. W końcu kto nie chce zwiększyć maksymalnie skuteczności nauki i zapamiętywania? Gdy dodamy do tego nazwisko Tona Buzana, będącego autorytetem w sprawach technik uczenia się, sukces książki powinien być gwarantowany. Czy rzeczywiście był? Zapraszam do przeczytania recenzji.

MAPY TWOICH MYŚLI – IDEA

Książka jest swoistym kompendium wiedzy dotyczącej tworzenia i wykorzystywania map myśli w wielu aspektach naszego życia. Zastosowanie map myśli w przygotowywaniu się do egzaminów, sporządzanie notatek z książek lub wykładów to mała cząstka tego, co możemy wynieść z lektury. Co więcej? Autorzy wyjaśniają nam w swoim dziele czemu prowadzenie nielinearnego dziennika czy podejmowanie decyzji w oparciu o rysowanie map jest efektywniejsze od „zwyczajnych” sposobów. Dodatkowo sporo miejsca w książce poświęcone zostało ogólnemu opisowi koncepcji map i ich związku z budową mózgu.

MAPY TWOICH MYŚLI – ZALETY

  • POZIOM TRUDNOŚCI

    Zaczynając czytać nie miałem pojęcia czym są mapy myśli i w jakim celu się je stosuje. Obawiałem się, że książka nie będzie dobrze dostosowana do osób początkujących, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kolorowymi notatkami. Jednak okazało się, że autorzy dogłębnie i ze zrozumieniem tłumaczą zagadnienia dotyczące map. Podczas czytania nie występowały momenty, podczas których czułbym się zagubiony lub coś byłoby zbyt skomplikowane, abym mógł to zrozumieć. Co więcej, nie była to kwestia spłycenia przekazu, lecz dobrze zaplanowanej prezentacji materiału od rzeczy prostych po, stopniowo, coraz trudniejsze.

  • LICZNE PRZYKŁADY

    Osobiście uważam, że teoria jest ważna, jednak to dopiero praktyka czyni ją użyteczną. Książka zawiera wiele przykładów obrazujących poruszane tematy. Dzięki licznym mapom zamieszczonym w poradniku mogłem od razu zobaczyć w jaki sposób je tworzyć oraz przestrzegać określonych zasad. Wzorowanie się na przykładach ułatwiło mi tworzenie moich pierwszych „dzieł”. Jednak o tym, że jakość jest ważniejsza od ilości, opowiem w wadach.

  • OBSZARY TEMATYCZNE

    Byłem zaskoczony tym, że mapy myśli mogą obejmować tak wiele aspektów życia. Autorzy przedstawili ogrom zastosowań tej techniki. Podawali oni, niczym w przepisie kucharskim, dokładną listę kroków,jakie należy podjąć, aby właściwie korzystać z potencjału tkwiącym w mapach. Dodatkowo, liczne wzmianki o naturze mózgu znalazły moje uznanie – ciekawie było o tym czytać.

    Blog Książkowy

MAPY TWOICH MYŚLI – WADY

  • NIEUARGUMENTOWANE TEZY

    Niestety, książka zawierała również kilka tez,  które nie były w żaden sposób udowodnione. Przykład? „Optymistyczne nastawienie zwiększa […] szansę na sukces i ułatwia pokonywanie przeszkód” – gdybym chciał spytać dlaczego, to nie znajdę już odpowiedzi na moje pytanie. A wystarczyłoby przecież jedynie dodanie do powyższego zdania „uważam, że…”; „z mojego doświadczenia wynika, że…”; „badania pokazują, iż…”. W książkach pokroju „Mapy twoich myśli” bardzo dużą uwagę kieruję na dokładne określenie czy coś jest prawdą potwierdzoną poprzez badania lub wynika z doświadczeń autora, czy to tylko opinia, która może mieć się nijak do rzeczywistości.

  • MIĘKKI DYWAN A MAPY MYŚLI

    Co wspólnego ma miękkość dywanu z tworzeniem map myśli? Autor uznał, że na tyle są to powiązane zagadnienia, iż postanowił szczegółowo opisać, jak powinno wyglądać pomieszczenie w którym korzystasz z techniki map myśli. Podobno przytulne pomieszczenie pozwala lepiej wykorzystać potencjał danej osoby. Jednakże pisarz stwierdził, że sam zdefiniuje czym jest przytulne pomieszczenie, tak byś nie miał żadnych wątpliwości. Wobec tego czeka mnie wyprawa do sklepu, ponieważ niestety nie posiadam dywanu! A już tak poważniej, podobne zabiegi „wykraczania” poza obszar zagadnień obejmujących mapy myśli były częste, co sprawiało wrażenie, że książka jest po prostu „przegadana”.

  • JAKOŚĆ PRZYKŁADÓW

    Jak zepsuć radość czytania i wprawić czytelnika w zakłopotanie?

    • Napisz, że na środku mapy myśli powinien znajdować się centralny obraz.
    • Kilka stron później zaprezentuj przykład, który dokładnie temu przeczy.
    • Wspominaj regularnie, że dzięki kolorom mapy są bardziej wartościowe.
    • Zamieść w książce większość czarno-białych przykładów.
    • Powiedz, że litery na mapie powinny być pisane możliwie pionowo, bez dużych odchyleń.
    • Złam tę zasadę wielokrotnie.
    • Zostaw część przykładów nieprzetłumaczonych na język polski.

PODSUMOWANIE

Książka z pewnością jest warta uwagi. Pomimo że momentami irytowało mnie wykraczanie poza obszar map myśli, to biorąc pod uwagę całość, myślę, że sporo osób może znaleźć w środku wiele użytecznej wiedzy, która poprawia jakość nauki.

Ponad dwa miesiące. Tyle czasu cierpliwie czekałem, by móc opublikować tę recenzję. Czemu? Postanowiłem przetestować rady zawarte w książce. Kilka dni temu zdawałem egzamin, do którego przygotowywałem się tylko poprzez mapy myśli. Efekt? Jestem niezmiernie usatysfakcjonowany. Pamiętasz, o czym było pierwsze zdanie tego artykułu? Dla mnie okazało się ono prawdziwe. A jakie okaże się dla Ciebie? Podziel się w komentarzu!

 

Zapraszam do udziału w akcji:

Poznaj swojego blogera!

Zostaw komentarz