Płytki umysł – jak internet wpływa na nasz mózg

Płytki umysłTo, że Internet jest wszechobecny i odgrywa dużą rolę w naszym życiu nie jest żadną tajemnicą. Ale czy wiesz, jakie negatywne efekty powoduje zarówno w Twoim mózgu, zachowaniu, jak i stosunku do otaczającej rzeczywistości? Jeśli nie, powinieneś przeczytać tą książkę.

PŁYTKI UMYSŁ – IDEA

Nicholas Carr postawił przed sobą trudne zadanie. Publicysta zdecydował się dotrzeć do ogromnej ilości badań, analiz oraz faktów historycznych – wszystko po to, by odpowiedzieć na jedno pytanie: jak internet wpływa na nasz mózg. Była to dla mnie intrygująca podróż do wielu światów: odwiedziłem świat, w którym książki jeszcze nie istnieją; świat, kiedy ukazują się pierwsze drukowane publikacje oraz świat, gdzie potęga technologicznych firm Google, Facebooka i Microsoftu sięga zenitu. Co je łączy?

PŁYTKI UMYSŁ – ZALETY

Solidne przygotowanie merytoryczne

Autor nie rzucał słów na wiatr. Każdy przedstawiony w książce fakt miał odnośnik do źródła – w całej lekturze było ich około 450! Jest to wspaniała wiadomość dla osób, które cenią merytoryczny ton narracji. Dowiedziałem się sporo szokujących faktów, które prowadzą do intrygujących spostrzeżeń. Sądzę, że ta książka jest nam, ludziom, w czasach dynamicznego rozwoju Internetu, bardzo potrzebna.

Prezentowanie ważnych informacji w ciekawy sposób

Obawiałem się, że lektura będzie nudna. Jakże się myliłem! Wywody poczynione przez pisarza nieraz angażowały mnie bardziej, niż większość przeczytanych przeze mnie książek sensacyjnych. Nie spodziewałem się, że literatura popularnonaukowa może być tak interesująca. Sądzę, że nawet jeśli nie interesujesz się nowościami technologicznymi, książka przyciągnie Twoją uwagę.

Zamiast skrajności – szarość

Jednoznaczność jest widowiskowa. Wiele osób, próbujących uchodzić za specjalistów w wybranych dziedzinach, stawia mocne tezy i nie powstrzymuje się od ich jednoznacznych ocen – na wszystko mają gotową, czarno-białą, odpowiedź. Autor poszedł w innym kierunku. Nie mówił, że Internet jest zły. Nie mówił również, że jest dobry. Zamiast skrajności – przedstawił dokładnie całą gamę barw pomiędzy czarnym i białym. Zrzucił indywidualną ocenę tych zjawisk na czytelnia. Bardzo mnie to urzekło.

PŁYTKI UMYSŁ – WADY

Niepotrzebne komentarze autora

Nicholas Carr momentami starał się zbliżyć do czytelnika poprzez podzielenie się własnymi przeżyciami. Pomysł ciekawy, wykonanie jednak nie. Czułem zgrzyt. Przejście od dociekliwych i nietuzinkowych rozważań do opisu prozaicznych i przyziemnych czynności, jakie wykonuje autor, odebrałem negatywnie. Z powodzeniem wyciąłbym fragmenty, w których publicysta opowiada jak sam jest mocno zależny od Internetu. Na szczęście zajmowało to niewiele miejsca wobec całości.

PŁYTKI UMYSŁ – NA ZAKOŃCZENIE

Zamiast podsumowania, przedstawię jeden cytat z książki. Być może on jeszcze bardziej przyczyni się do podjęcia przez Ciebie decyzji „muszę to przeczytać”.

„Ekran komputera odsuwa na bok nasze wątpliwości za pomocą licznych korzyści i udogodnień. Jest naszym sługą – tak bardzo uniżonym, że nietaktem byłoby wspomnieć, że jest także naszym władcą.”

 

Podobne posty

Zostaw komentarz