„Potęga sugestii” – myślisz, że jej nie ulegasz?

Do czego zdolna jest sugestia? Jaki wpływ ma na nasze życie? W jaki sposób nas – jako ludzi – kształtuje? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w książce „Potęga sugestii”.

Potęga sugestii – idea

Dziennikarz Erik Vance postanowił zmierzyć się z tajemną siłą tkwiącą w naszym umyśle – sugestią. W tym celu rozłożył na czynniki pierwsze m.in. niewyjaśnione uzdrowienia, okultyzm i religijne rytuały. Pisarz miał jeden główny cel. Pragnął w ściśle naukowy sposób dowiedzieć się jak sugestia wpływa na organizm ludzki. Czy wiara może sprawić, że chora osoba wyzdrowieje? Dlaczego tak silny jest efekt placebo? W jaki sposób myśl wpływa na rzeczywistość? Książka jest podróżą do tajemnego świata, który przez wiele lat był odrzucany przez naukowców. Dzisiaj przyszła pora, by z pomocą nauki przyjrzeć się mu z bliska.

Potęga sugestii – zalety

Styl pisarski

Już po kilku stronach czytelnik może się przekonać, że ma do czynienia z najwyższym poziomem współczesnego pisarstwa naukowego. Nie zdziwił mnie fakt, że autor to licznie nagradzany dziennikarz. Po stylu pisarskim, zastosowanych zabiegach językowych, sposobie opisu licznych anegdot widać, że pisarz jest profesjonalistą w swoim fachu. Momentami książka wciągała mnie intensywniej niż sensacyjna akcja niejednej powieści.

Dogłębne opisywanie zagadnień

Erik Vance starając się utrzymać popularnonaukowy styl nie popełnił błędu, który w takich publikacjach jest notoryczny. Mowa o zbyt daleko posuniętym spłycaniu zagadnień. Zamiast tego, pisarz postanowił dość dokładnie opisywać zawiłe tematy, tłumacząc zrozumiale każdy ich szczegół. W wielu przypadkach zastosował ciekawe porównania, dzięki którym odbiorca mógł w pełni zrozumieć przedstawiane zagadnienie. Moje obawy, że brak dziedzinowej wiedzy będzie barierą do przyjemnego przyswajania skomplikowanych informacji, okazały się bezpodstawne.

Liczna bibliografia

Zaimponowało mi, że autor odwoływał się w swojej książce do wielu badań. Nie dość, że opisywane przez niego eksperymenty naukowe były niesamowicie ciekawe, to dzięki nim mogłem zdobyć rzeczywistą wiedzę o wielu kwestiach związanych z budową mózgu, funkcjonowaniem zjawiska placebo i nocebo czy hipnozą. Bibliografia zawarta na czternastu końcowych stronach wprost pokazuje, że książka prezentuje opisywane zagadnienia w oparciu o solidne naukowe podstawy.

Brak przemądrzałości

Pisarz nie przekroczył granicy dzielącej merytoryczny wywód od okazywania pretensjonalizmu. Jest to ogromna zaleta. Moje dotychczasowe czytelnicze doświadczenia sugerują mi, że autorów książek przekazujących wiedzę cechuje również chęć plasowania się na wszystkowiedzącego boga. Zamiast narracji „wiem więcej niż Ty, więc mnie słuchaj i podziwiaj„, odczułem raczej przeciwne podejście: „chodź ze mną. Razem odkryjemy fascynujący świat sugestii. Myślę, że może Ci się spodobać„.

Potęga sugestii – wady

Książka tak bardzo mi się spodobała, że ciężko mi było znaleźć wadę. Jednak zważywszy na przyjętą konwencję recenzji postanowiłem poruszyć jeden drobny szczegół.

Odautorskie wskazówki

W jednym z rozdziałów pisarz postanowił podzielić się dokładnymi wskazówkami, które mają pomóc znaleźć złoty środek pomiędzy chęcią wykorzystania potęgi sugestii a naukowymi sposobami postępowania wobec np. licznych chorób. Zdziwił mnie ten fragment, ponieważ autor przez całą książkę objaśniał zagadnienia merytorycznie. Natomiast tutaj postanowił pójść krok dalej i nakazywał przyjęcie odpowiednich postaw. Myślę, że tak można byłoby  opisać ewentualne konsekwencje działań każdej postawy, aby czytelnik sam wyciągnął wniosek odnośnie sensowności ich zastosowania, zamiast dawać niczym w przepisie kucharskim zalecenia co należy robić, a czego nie.

Potęga sugestii – podsumowanie

Solidnie napisana książka. Jej czytanie nie tylko sprawiło mi przyjemność samą w sobie, ale również dostarczyło mi wielu cennych informacji, które mogę zastosować w codziennym życiu. Z pełną odpowiedzialnością polecam!

Najciekawsze artykuły:

Podobne posty

Zostaw komentarz